niedziela, 13 grudnia 2015

3. Rozwiązanie problemu zadłużenia szpitali.



Zadłużenie szpitali jest stałym problemem służby zdrowia. Jednak wbrew pozorom, problemem bardzo łatwym do rozwiązania. Brak systemowej koncepcji poradzenia sobie z nim wynika z błędnego schematu myślenia. Przyjmuje się mianowicie założenie, że długi szpitala powoduje złe zarządzanie. Tymczasem znaczenie zarządzania w generowaniu długów występuje jedynie w przypadku przedsiębiorstw, czyli działalności, nastawionej na osiągnięcie zysku, a wobec tego także z możliwością wystąpienia strat. Działalność taka związana jest z ponoszeniem ryzyka. Publiczne szpitale nie są jednak przedsiębiorstwami. Ich mechanizm działania jest odwrotny- utrzymują się ze środków finansowych przeznaczonych przez NFZ w rocznym planie finansowym. Środki te pochodzą z obowiązkowej składki zdrowotnej. Za leczenie pacjenci oddzielnie jednak nie płacą. Szpitale nie prowadza zatem rynkowej rywalizacji, ale działalność publiczną dotowaną z budżetu. Publiczne szpitale nie pozyskują samodzielnie własnych pieniędzy od pacjentów. Środki finansowe zapewnia im NFZ. Wysokość dotacji dla poszczególnych szpitali zależy od przewidywanych przez Fundusz kosztów świadczeń medycznych wykonywanych przez szpital. Wszystkie wydatki na leczenie musza się ostatecznie „domknąć” w planie finansowym na podstawie ogólnych wpływów ze składki zdrowotnej oraz dofinansowania z budżetu państwa. Szpital otrzyma wiec tyle pieniędzy na zabiegi, ile NFZ mu zakontraktuje. Zgodnie z tą zasadą, ilość świadczeń medycznych wykonywanych przez szpital powinien pokrywać się z ilością zabiegów na które uzyskał kontraktacje. Np. jeśli NFZ zaprogramuje szpitalowi 1000 operacji, szpital powinien przeprowadzić 1000. Jeśli przekroczy ustalony limit popada natomiast w zadłużenie. Środki na dodatkowe świadczenia szpital jednak uzyskuje, ale na innej zasadzie niż wcześniej. I tutaj przechodzimy do opisu istoty patologii mechanizmu zadłużania się. Roczne plany finansowe NFZ sporządzane są restrykcyjne tzn. z zasady zaniżają ilość przewidzianych do zakontraktowania świadczeń. Jeśli NFZ pozyska więcej środków finansowych niż wcześniej przewidział, rozdysponowuje je miedzy szpitalami. Problem polega jednak na tym, ze bezzwrotny charakter maja jedynie pieniądze zakontraktowane w pierwotnym planie finansowym. Dodatkowe środki powodują więc zadłużanie się szpitali. Szpitale staja przed wyborem jednego z dwóch bardzo złych ewentualności: 1/ albo nie pozyskają dodatkowych środków na leczenie i jeszcze wydłuża bardzo długi już czas oczekiwania pacjentów na świadczenia zdrowotne 2/ albo pozyskają dodatkowe środki i zadłużają się. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem problemu zadłużania się jest zatem udzielanie wszystkich dotacji dla placówek medycznych na zasadach bezzwrotności. Dodatkowe pieniądze traktowane byłyby tak samo jak zakontraktowane. Jeśli np. w planie finansowym NFZ zakontraktował szpitalowi 1000 zabiegów, a w trakcie roku okaże się, że istnieją środki finansowe na przeprowadzenie kolejnych 500, pieniędzy za przeprowadzenie 500 nie zakontraktowanych wcześniej zabiegów, szpital nie zwracałby Funduszowi (tak samo jak nie zwraca zakontraktowanych).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz