środa, 22 lipca 2015

5. Wprowadzenie do Konstytucji zakazu powszechnego poboru do wojska.



Obowiązkowa służba wojskowa narusza prawa obywatelskie, bo pozbawia wolnych ludzi wolności i możliwości decydowania o własnym życiu: bez przepustki nie można opuścić jednostki, w której przymusowo spędza się całą dobę z kilkudziesięcioma obcymi sobie facetami; a dowódca mówi żołnierzowi jak ma słać łóżko i o której godzinie musi wstać. Dziwię się, że współcześnie samo istnienie armii poborowej, bez względu na możliwości militarne i potencjał obronny danego kraju, nie jest uważane za przejaw totalitaryzmu. Państwo pełni różne funkcje i ma różne potrzeby, a jego bezpieczeństwo wewnętrzne na pewno nie jest mniej ważne (a nawet dużo ważniejsze) niż zewnętrzne. Czemu zatem nie doręcza się wezwania do odbycia służby w policji na tej samej zasadzie co w wojsku? Przymusowe wcielenie do policji niczym nie różni się tak naprawdę od przymusowego wcielenia do armii. Dlatego przywrócenie służby zasadniczej w Polsce ze względu na zbyt małą liczebność naszego wojska w ogóle nie powinno być rozpatrywane. Z tego samego powodu co wprowadzenie obowiązkowego poboru do policji w sytuacji, gdy brakowałoby policjantów.