środa, 4 maja 2016

pedofilia



Program zwalczania pedofilii byłby realizowany od 4 roku życia dziecka (a obowiązkowo od pierwszej klasy szkoły podstawowej) do końca wieku ochronnego (czyli 15 lat). Zajęcia prowadziliby psycholog.  
Każda osoba, która chciałaby przekazywać dzieciom wiedzę na temat pedofilii musiałaby przejść specjalne przeszkolenie. Brak takiego przeszkolenia uniemożliwiałoby pracę w tym miejscu. Ze względu na bardzo wczesny rozwój dzieci, nawet niewielka różnica w przedstawieniu im tego zjawiska (np. niewłaściwa artykulacja) mogłoby spowodować inny jego odbiór przez nie. Ważne jest nie tylko to, żeby wiedza na ten temat była im przedstawiona w sposób bardzo przystępny, ale także, aby opis tego zjawiska nie wywołał u nich poczucia strachu. Ze względu na wagę sprawy również określony by był minimalny wymiar czasu, który musiałby być poświęcony temu zjawisku. Pod względem treści, zajęcia ukierunkowane byłyby przede wszystkim na zwalczanie pedofilii kazirodczej. Dzieci dowiedziałyby się na nich, że żaden dorosły człowiek nie może ich dotykać w pewne miejsca, kiedy żadne okoliczności tego nie uzasadniają (np. kąpiel). Musiałyby również wiedzieć, że nie ponoszą one winy nawet wówczas, gdy nie zaprotestowały przed tego rodzaju dotykiem.
W szkole podstawowej problematyka pedofilii również koncentrowałaby się przede wszystkim na zapobieganiu wykorzystywaniu seksualnemu przez osoby znane dziecku. Zostałaby ona dodatkowo rozszerzona o tematy, poświęcone ochronie przed molestowaniem, kiedy sprawcą jest osoba obca. Dziecko powinno wiedzieć, że musi wystrzegać się kontaktu z nieznajomym mężczyzną, którzy próbują go namówić go na przyjście do jego domu lub w inne miejsce, w którym mogłoby być przez niego napastowane. Co do zasady nie powinno ono nawiązywać znajomości z obcymi, dorosłymi ludźmi, a jeżeli już taką znajomość chce nawiązać, powinno powiedzieć o niej rodzicom. Na każdym jej etapie, w sytuacji gdy dorosły próbowałby je namówić na jakikolwiek kontakt o charakterze seksualnym, dziecko powinno wiedzieć, że zachowanie dorosłego jest bezwzględnie złe i o każdej takiej propozycji musi powiadomić rodziców. Jednak w przypadku, gdyby uległo dorosłemu i się na taki kontakt zgodziło, nie powinno siebie obwiniać. Dziecko samo mogłoby też zgłosić próbę dokonania przestępstwa policji lub prokuraturze, bo na zajęciach dowiedziałoby się, gdzie w jego miejscowości znajduje się najbliższa komenda policji lub siedziba prokuratury. Znałoby nie tylko ich adresy, ale też potrafiłoby trafić do tych miejsc, ponieważ w ramach zajęć razem ze swoją klasą odwiedziłoby je.
Ponieważ w wieku 13-14 lat dziecko korzysta już na co dzień z internetu, bardzo ważne jest ostrzeżenie go o zagrożeniu, które wiąże się z podejmowaniem rozmów z anonimowymi osobami za pośrednictwem czatów lub komunikatorów np. gadu-gadu. Nie znając ani wyglądu ani prawdziwego wieku swojego rozmówcy, nie ma pewności, czy rozmówca nie wprowadza go w błąd co do swojej tożsamości, np zaniżając znacznie swój prawdziwy wiek. Dlatego dziecko powinno bardzo ostrożnie podchodzić do możliwości spotkania się z nim w realnym świecie. Jeżeli okaże się, że poznana osoba jest znacznie starsza niż to deklarowała w czasie korespondencji przez Internet, dziecko nie powinno nawiązywać z nią żadnego kontaktu. Najlepiej by było, żeby o sprawie powiedziało rodzicom lub policji. Na zajęciach poświęconych pedofilii internetowej, dziecko powinno być też poinformowane, o zagrożeniu jakie niesie wysłanie swego nagiego zdjęcia obcej osobie. Fotka może bowiem jej posłużyć do szantażowania go groźbami umieszczenia jej w internecie.
Terapia ofiar pedofilii
Ofiary pedofilii całe życie zmagają się z jej konsekwencjami. Dzieje się tak jednak nie dlatego, że w przypadku wykorzystania seksualnego dożywotnia trauma jest nieuchronna. Przyczyną jest źle prowadzona psychoterapia. Psycholodzy wychodzą bowiem z niewłaściwego założenia, że wszelkie tłumaczenie sprawców pedofilii relatywizuje ich postępek. To zaś, ich zdaniem, prowadzi do obarczania winą ofiary. Nie można jednak utożsamiać prób znalezienia przyczyn nawet skrajnie złych zachowań z ograniczaniem odpowiedzialności moralnej za nie. Pedofilia jest zawsze ciężkim przestępstwem, za które sprawca ponosi odpowiedzialność karną. Od jej wymierzania są sądy. Celem psychoterapii jest natomiast ulżenie ofierze w cierpieniu. Jego przyczyną, w przypadku ofiar pedofilii jest gromadząca się latami nie odreagowana agresja, prowadząca ich do głębokiej nienawiści. Wywiera ona bowiem tak samo destrukcyjny wpływ na psychikę, bez względu na jej moralne uzasadnienie. W taki sam sposób odczuwają ją sprawcy do ofiar (np. faszyści do Żydów) jak i ofiary do sprawców (np. Żydzi do faszystów). Prowadzi ona zawsze do powtarzających się myśli, których nie da się kontrolować. Dlatego ogromne znaczenie ma przebaczenie sprawcy wyrządzonej przez niego krzywdy. Jego celu nie należy jednak rozumieć w sposób w jaki został on przedstawiony w biblii. Nie przebacza się bowiem w interesie sprawcy, tylko własnym. Przebaczenie ma pomóc ofierze w osiągnięciu równowagi emocjonalnej, a nie sprawcy przestać się czuć winnym. Należy zatem doprowadzić do niego za wszelką cenę, nawet jeżeli wiązałaby się ona z koniecznością zrozumienia przyczyny zachowania sprawcy. Zastanowienia się na tym, dlaczego sprawca wykorzystał seksualnie dziecko nie należy mylić z jego usprawiedliwianiem jego czynu. Nikt bowiem nie przypisuje mu pozytywnej wartości moralnej ani nie uważa, że miał prawo go dokonać. Chodzi jedynie o nie eskalowanie destrukcyjnej nienawiści. Co prawda na samym początku występuje u ofiar poczucie winy, spowodowane brakiem ich obrony przed działaniem sprawcy (przez niektórych niesłusznie nazywanej zgodą). Jednak po pewnym czasie ustępuje ono permanentnej nienawiści, która ich już nie opuści do końca życia. Dla wielu trudna do wyobrażenia jest możliwość przebaczenia przez ofiarę osobie, która ją molestowała i gwałciła przez całe jej dzieciństwo. Odpowiednio prowadzona rozmowa jest jednak w stanie do tego doprowadzić. Tymczasem w większości przypadków ogranicza się ona jedynie do wyżalenia się przez pacjenta swemu psychoterapeucie z doznanej krzywdy. Jedynie nieliczni z nich przeprowadzają ją według wzorca, który opisuję. Moim zdaniem każda terapia powinna się o niego opierać, gdyż tylko prowadzona w ten sposób może pomóc ofiarom w trwałym odreagowaniu się, a nie tylko spowodować chwilową ulgę, związaną z opowiedzeniem terapeucie o traumatycznym zdarzeniu.
Typy pedofili.
Wszystkich pedofilów można podzielić na cztery zasadnicze grupy:
1 sadyści i manipulatorzy-stanowią ok. 70-80% wszystkich pedofili. Zdecydowana większość z nich w dzieciństwie padła ofiarą gwałtu lub molestowania seksualnego. W życiu dorosłym powielają te zachowania sami stając się sprawcami przemocy seksualnej. Większą przyjemność niż sprawia im samo wyrządzenie dziecku krzywdy niż kontakt seksualny z nim. Ze wszystkich pedofili, są oni najbardziej świadomi tego co robią. Nie szukają też usprawiedliwienia dla swoich czynów, ani nie wmawiają sobie, że postępują moralnie dobrze. Przyjmują dwa sposoby działania. Najczęściej gwałcą lub molestują seksualnie dziecko bez nawiązywania z nim jakiejkolwiek relacji. Mogą też podszywać się pod jego przyjaciela, stopniowego osaczać, a na  końcu doprowadzić go do kontaktu seksualnego. Gdy im się to uda, najczęściej zastraszają ofiarę, żeby nie mówiła innym o zdarzeniu.
Ze względu na to, że ich seksualność ukształtowały traumatyczne doświadczenia z przeszłości, dodatkowym środkiem (poza odpowiedzialnością karną) przeciwdziałania wykorzystywaniu kolejnych ofiar przez tą grupę pedofili, powinna być psychoterapia. Miałaby ona postać hipnozy, w czasie której pedofile powracaliby do wspomnień z okresu dzieciństwa, kiedy sami doznali przemocy seksualnej ze strony osoby dorosłej. W czasie seansu odreagowaliby istniejącą w nich agresję wobec sprawców. Jeżeli by się od niej uwolnili, istniałaby szansa, że także oni sami nie dokonywaliby już podobnych czynów wobec dzieci.
2 pedofile biologiczni- stanowią kilkanaście procent wszystkich pedofili. Ich dewiacja uwarunkowana jest zaburzeniami w ich mózgu, powstałymi jeszcze w okresie życia płodowego. Jej wyłączną przyczyną jest więc nieprawidłowe ukształtowanie popędu seksualnego. Najczęściej molestują seksualnie dziecko z użyciem przemocy. Działają więc w sposób zbliżony do pierwszej grupy pedofili. Czasami też uprawiają z nimi seks za ich zgodą (np. z nieletnimi prostytutkami). Ponieważ powodem podejmowania przez nich aktywności seksualnej z dzieckiem jest odczuwanie do nich pociągu płciowego, skutecznym środkiem ich zwalczania byłaby kastracja. Miałaby ona charakter przymusowy. Preferowanym jej sposobem byłoby pozbawienie jąder. Poddanie się przez pedofila temu zabiegowi skutkowałoby obligatoryjnym zmniejszeniem wymiaru kary o 1/3. Możliwa byłaby również kastracja chemiczna. Stanowiłaby ona środek probacyjny, związany z przedterminowym zwolnieniem z więzienia. Nastąpiłaby ona po odbyciu 5/6 zasądzonej kary. Pedofil zobowiązany byłby do przyjmowania w wyznaczonym szpitalu psychiatrycznym i pod kontrolą lekarza, leku obniżającego jego popęd płciowy. Jeżeli przestępca bez żadnego powodu odmówiłby przyjęcia leku, wracałby do więzienia. W przypadku ponownego popełnienia tego samego czynu, pedofil obowiązkowo poddawany by był zabiegowi kastracji fizycznej, jednak nie łączyłaby się ona z obniżeniem kary. Działoby się tak również w przypadku gdyby pedofil od razu odmówił zgody na którąkolwiek w form kastracji lub nie przyjął w wyznaczonym czasie leku.
3 degeneraci- stanowią grupę pedofili porównywalną liczebnie do opisanej powyżej. Ich aktywność seksualna z dziećmi nie ma, w przeciwieństwie do pedofili biologicznych,  związku z ich popędem. Wykorzystują oni małoletnich ze względu na brak możliwości utrzymywania kontaktów seksualnych z dorosłymi. Najczęściej zdarza się to wtedy, gdy ich stałe partnerki odmawiają współżycia z nimi. Zaspakajają oni wówczas swoje potrzeby seksualne kosztem dziecka, najczęściej córki lub syna partnerki. Ponieważ przyczyną ich zachowania jest wyjątkowo wysoki poziom degeneracji moralnej, jedyną karą powinien być dla nich długoletni pobyt w więzieniu.
4 boylovers i girllovers-stanowią najmniejszą (1-2%), ale za to najbardziej aktywną w internecie grupę pedofili. Są jedynymi pedofilami, których zachowania seksualne względem dziecka mają podłoże uczuciowe. Również tylko oni nadają im pozytywną wartość moralną.



typy pedofili
sadyści i manipulatorzy
biologiczni
degeneraci
boylovers i girllovers
przyczyna zachowań pedofilnych
bycie ofiarą wykorzystania seksualnego w dzieciństwie
odczuwanie popędu płciowego do dzieci
brak możliwości kontaktów seksualnych z dorosłą osobą
ukierunkowanie  uczuciowości w stronę dziecka
sposób działania
przemocowy (gwałt, molestowanie seksualne, manipulacja)
przemocowy (gwałt, molestowanie seksualne) lub nieprzemocowy (seks z nieletnią prostytutką)
przemocowy (wykorzystanie seksualne dziecka własnej partnerki)
nieprzemocowy
potrzeba racjonalizacji
nie
raczej nie
nie
tak
właściwa kara
więzienie+ kastracja+ psychoterapia w trakcie odbywania kary; kastracja powodowałaby skrócenie kary o 1/3 w stosunku do zasądzonej przez sąd
więzienie+ kastracja; kastracja powodowałaby skrócenie kary o 1/3 w stosunku do zasądzonej przez sąd
więzienie
więzienie+ psychoterapia w trakcie odbywania kary