poniedziałek, 14 grudnia 2015

2. Założenia reformy systemu ochrony zdrowia



Wszyscy znamy problemy polskiej służby zdrowia: długie kolejki, kontraktowanie czy korupcja. Nie da się ich zwalczyć bez gruntownej reformy zasad finansowania opieki medycznej. Przede wszystkim powinno się odejść od zasady, że wszystkie świadczenia są formalnie bezpłatne i wprowadzić współpłacenie przez pacjenta za usługi medyczne. Pacjent pokrywałby koszty zabiegów i operacji, w stosunku odpowiadającym 20% miesięcznych dochodów, przypadających na osobę w jego gospodarstwie domowym. NFZ dopłacałby natomiast część środków, których pacjent nie byłby w stanie samodzielnie pokryć. Jedynie więc w przypadku osób nie posiadających żadnego dochodu wszystkie świadczenia zdrowotne byłyby w pełni finansowane z powszechnej składki. Pozostali za leczenie musieliby przynajmniej częściowo zapłacić. Zaoszczędzoną część środków należałoby przeznaczyć na skrócenie czasu oczekiwania na zabiegi/operacje oraz wizytę u lekarza-specjalisty. Dobrym rozwiązaniem tego problemu byłoby również stworzenie centralnego rejestru pacjentów. Wprowadzenie takiego rejestru wyrównałoby czas oczekiwania przez pacjenta na operację, który stanowiłby jedyne kryterium przyjęcia bez względu na jego miejsce zamieszkania. Nie pozbawiałoby to oczywiście możliwości leczenia w prywatnych klinikach chorych, którzy są w stanie samodzielnie pokryć koszty. Poprawa systemu zdrowia wymaga także ogólnego wzrostu wydatków (powyżej obecnych 80 mld zł). Jeżeli jednak zostałby zrealizowany mój program oszczędnościowy, opisany w poprzednim poście, w połączeniu z moimi propozycjami zmian w zakresie ochrony zdrowia, moglibyśmy oczekiwać że państwo zapewni nam lepsze leczenie- szybsze i na wyższym poziomie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz