Narkotyki powinny być nielegalne, ale wyłącznie te, o bardzo
silnym działaniu uzależniającym i wywołującym agresję. Szkodliwość narkotyków
miękkich- marihuany i haszyszu jest porównywalna ze szkodliwością alkoholu czy
papierosów, dlatego powinny występować w obrocie handlowym jak legalne używki. Celem
polityki antynarkotykowej jest przeciwdziałanie przestępczości, przemocy i
niszczeniu więzi rodzinnej. Marihuana w przeciwieństwie do alkoholu ma
uspokajający wpływ na zachowanie, dlatego pod jej wpływem ludzie na pewno nie
będą popełniali więcej przestępstw. Oczywiście mogą wystąpić inne niepożądane
konsekwencje wieloletniego zażywania marihuany i należy zdawać sobie z nich
sprawę . Są to m.in. bezpłodność, depresja czy spadek poziomu inteligencji. Tym
niemniej biorąc pod uwagę, że obrót alkoholem- jedną z najbardziej przemocowych
używek, powodującej wzrost ilości przestępstw o ok. milion rocznie, oraz
papierosami- będącej najczęstszą przyczyną zachorowań na raka gardła- jest w
pełni legalny i dla państwa bardzo dochodowy (roczny zysk budżetu państwa z VAT
i akcyzy na papierosy wynosi 24 mld zł, a na alkohol-16 mld zł), do sprzedaży
sklepowej powinny być dopuszczone również marihuana i haszysz- używki, o
niegorszym negatywnym działaniu, którymi handel jest dzisiaj przestępstwem. Nadal
surowo karany musi być natomiast obrót narkotykami twardymi: heroiną, kokainą
oraz dopalaczami, gdyż są substancjami psychoaktywnymi wywołującymi przemoc, a
w następstwie czego powodują także większą skłonność do popełniania przestępstw
oraz przyczyniają się do niszczenia relacji rodzinnej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz