poniedziałek, 11 lipca 2016

3. Program w dziedzinie zwalczania przestępczości



a/ stworzenie Centralnej Bazy DNA wszystkich mieszkańców Polski oraz Centralnej Bazy Odcisków Palców mieszkańców Polski od 13 roku życia; odciski palców umieszczone też by były w dowodzie osobistym
Według statystyk policji przestępczość spada. Jednak ilość popełnianych przestępstw nie zależy tylko od polityki państwa, ale jest pochodną wielu innych czynników: o charakterze psychologicznym, socjologicznym i pedagogicznym. Bez względu na aktualny poziom przestępczości, organy ścigania muszą dysponować skutecznymi i stałymi metodami przeciwdziałania jej. W celu zwiększenia wykrywalności przestępstw, proponuję stworzyć Centralną Bazę DNA Polaków (wszystkich od urodzenia) oraz Centralną Bazę Odcisków Palców (poza państwowym rejestrem, odcisk kciuka byłby także zamieszczany w dowodzie osobistym obok informacji o imionach rodziców, adresu zamieszkania, PESEL i nr dowodu osobistego). Państwo mogłoby skorzystać z danych, ujawnionych w Bazach tylko w enumeratywnie wymienionych sytuacjach: na potrzeby postępowania karnego, potwierdzenia rodzicielstwa oraz identyfikacji osoby zaginionej lub zmarłej. Inwigilacji powinni się więc obawiać jedynie przestępcy. Wszelkiej maści korwinowcy i inni paranoicy niech nie straszą nią uczciwych obywateli!
b/ rozszerzenie granic obrony koniecznej
Obrona konieczna- środek dający nam prawo do zapewnienia samym sobie ochrony przed sprawcą. Reguluje ją art. 25 par. 1 kk: Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. § 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. § 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamach. Sam przepis nie jest najgorszy. Dużo większym problemem okazuje się jego interpretacja. Sądy niejednokrotnie, w sprawach z zakresu obrony koniecznej stawały po stronie bandyty. W uzasadnieniu wyroków kierowały się rodzajem broni (bandyta miał tylko nóż, a osoba zaatakowana- broń palną), brakiem strzału ostrzegawczego (widocznie przed zabiciem ofiara napadu powinna grzecznie ostrzec sprawcę, żeby zaniechał próby odebrania siłą pieniędzy) lub przewagą fizyczną (bandyta chciał pobić człowieka, jednak to on dostaje porządne lanie, w efekcie którego umarł). W tych wszystkich sprawach sądy wymierzyły osobie broniącej się karę poniżej dolnego ustawowego zagrożenia (nadzwyczajnie złagodzoną). W świetle orzecznictwa nie jest więc do końca wiadomo, kto jest sprawcą a kto ofiarą (czy ten kto się broni, czy ten kto zabije), skoro na więzienie skazywane są osoby, które broniąc się przed napastnikiem zabiły go. Przepis, o wyłączeniu odpowiedzialności ze względu na działanie pod wpływem wzburzenia, usprawiedliwionego okolicznościami w praktyce został natomiast zupełnie zlekceważony. Oceniany jest tylko sam fakt przekroczenia obrony. Dla mnie osobiście zawsze powinno być absolutną zasadą, że ten kto wszczyna atak, naraża się na jego odparcie w każdy możliwy sposób. Broniąc się nie można myśleć, czy napastnika się lekko draśnie, pobije czy zabije. Sam fakt, że ktoś naruszył czyjeś dobro powinno go stawiać na z góry straconej pozycji. Niezależnie od rodzaju przestępstwa (pobicie, kradzież, molestowanie seksualne, gwałt) i kontekstu sytuacyjnego (np. czy kradzież polegała na wyrwaniu portfela czy włamaniu do mieszkania) winny jest zawsze napastnik, a osoba napadnięta powinna móc zastosować każdy sposób obrony.
c/ zaostrzenie kodeksu karnego; wcześniej budowa 25 nowych więzień
d/ wprowadzenie kary śmierci dla morderców
Kara śmierci została w Polsce zniesiona w 1989 r. (ostatecznie w 1998 r. kiedy wszedł życie obowiązujący do dziś kodeks karny). Zakaz stosowania kś wymusza też UE, uważając ją za niedemokratyczną i sprzeczną z prawami człowieka. A ja postawię sprawę z drugiej strony: morderca, który dla zysku lub własnej psychopatycznej przyjemności pozbawia życia niewinną osobę również nie respektuje jej prawa do życia. Zatem jest absolutną niesprawiedliwością, że zabójca morduje drugiego człowieka, a sam ma zapewnione życie do śmierci. A jeżeli zabije więcej niż jedną osobę (czasami nawet kilkanaście- kilkadziesiąt- jeżeli jest zawodowym mordercą) w sumie odpowiada jak za jedną, jeżeli dożywocie jest najwyższą karą. Biorąc pod uwagę, że skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności mogą ubiegać się o przedterminowe zwolnienie po odbyciu 25 lat kary, większość morderców wychodzi na wolność, a część z nich zabija kolejną ofiarę. Podobnie jak zdarzają się zabójstwa w czasie przepustek. Nawet wprowadzenie kary bezwzględnego dożywocia (bez prawa do przepustek), nie dawałoby gwarancji, że sprawca nie dokona następnych zbrodni (np. na współwięźniu czy strażniku). A inne poza zabójstwami przestępstwa np. gwałty, pobicia Ci, na ogół najbardziej zwyrodniali spośród przestępców, popełniają nagminnie. Podając argumenty za karą śmierci, nie zapominajmy również o kosztach. Utrzymanie więźnia kosztuje państwo ponad 3 tys. zł miesięcznie. Uwzględniając średnią długość czasu spędzoną w więzieniu przez mordercę, łatwo obliczyć, że za możliwość jego egzystencji podatnicy zapłacą 2 mln zł. Czyli mniej więcej tyle jest warte życie kogoś, kto to życie sam odebrał. Jedyna racjonalna przesłanka przeciwko wprowadzeniu kś to prawdopodobieństwo pomyłki. Jednak jest ono tak nieznaczne, że można by się, nie co ironicznie zapytać: czy w takim razie nie lepiej zrezygnować w ogóle z karania, bo przecież błędnych orzeczeń nigdy nie da się wykluczyć. I nawet jeżeli byśmy przyjęli, że sprawca przestępstwa (prawie każdy- w tym morderca) w chwili jego popełnienia nie myśli o odpowiedzialności, bo przewiduje, że uda mu się jej uniknąć, przeciwnicy kary śmierci mają naprawdę niewiele argumentów.

piątek, 1 lipca 2016

zaostrzenie kodeksu karnego



a/ najkrótsza kara więzienia trwałaby tydzień, najdłuższa mogłaby trwać 60 lat; wprowadzona zostałaby kara śmierci 
b/  pod względem wysokości sankcji karnej przestępstwa dzieliłyby się na: 
- drobne- zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności i pozbawienia wolności do 3 lat, 
- średnie- zagrożone karą: od 3 miesięcy do 5 lat, od 6 miesięcy do 8 lat, od roku do 10 lat, od 2 do 12 lat,
- ciężkie- zagrożone karą: od 3 do 15 lat, od 5 do 25 lat, od 8 do 30 lat, od 10 do 40 lat
- zbrodnie- zagrożone karą co najmniej 15 lat
c/ propozycje kar za poszczególne przestępstwa: od 3 miesięcy do 5 lat (kradzież- typ podstawowy); od 6 miesięcy do 8 lat (pedofilia- jeżeli ofiara ukończyła 13 lat); od roku do 10 lat (spowodowanie uszczerbku na zdrowiu co najmniej 7 dni); od 2 do 12 lat (pobicie- gdy jedną osobę bije co najmniej 2 osoby, znęcanie się nad osobą najbliższą lub dzieckiem- typ podstawowy); od 3 do 15 lat (rozbój- typ podstawowy, kradzież- typ kwalifikowany: co najmniej 100 tys. zł); od 5 do 25 lat (rozbój- typ kwalifikowany: kradzież co najmniej 100 tys. zł lub skutkiem kradzieży jest średni uszczerbek co najmniej 7 dni, znęcanie się- co najmniej 3 lata, bójka- skutkiem jest śmierć lub spowodowanie trwałego kalectwa); od 8 do 30 lat (pobicie z użyciem nieostrego narzędzia np. kija; pobicie z użyciem ostrego narzędzia np. noża traktowane będzie jak zabójstwo); od 10 do 40 lat (gwałt- typ podstawowy; pedofilia- jeżeli ofiara nie ukończyła 13 lat; znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem); od 15 do 50 lat (spowodowanie trwałego kalectwa- pozbawienie wzroku, słuchu, mowy lub zdolności poruszania się; gwałt- typ kwalifikowany: zbiorowy, ze szczególnym okrucieństwem lub dokonany na dziecku poniżej 15 lat; znęcanie się- doprowadzenie do trwałych zaburzeń psychicznych; spowodowanie stanu klęski żywiołowej- bez ofiar śmiertelnych ani trwale okaleczonych); od 20 do 60 lat (wzięcie zakładnika; zmuszanie do prostytucji; zmuszanie do niewolniczej pracy; doprowadzenie ofiary do samobójstwa w wyniku znęcania się, gwałtu lub pedofilii; pobicie- skutkiem jest śmierć); od 30 do 60 lat lub kara śmierci (zabójstwo- typ podstawowy, uprowadzenie samolotu lub statku wodnego, wzięcie zakładnika- skutkiem jest spowodowanie trwałego kalectwa), od 40 do 60 lat lub kara śmierci (zabójstwo- z użyciem ostrego narzędzia np. noża, w połączeniu z rozbojem, dokonane na osobie młodej do ok. 35 roku życia; wzięcie zakładnika- skutkiem jest śmierć), 60 lat lub kara śmierci (zabójstwo- ze szczególnym okrucieństwem, w połączeniu z gwałtem, zabicie zakładnika)
d/ zaostrzenie kar dla recydywistów
- w przypadku ponownego popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa co najmniej średniego po wcześniejszym odbyciu minimum 3 miesięcy kary więzienia, zagrożenie karą za nowo popełnione przestępstwo byłoby 2-krotnie wyższe od zagrożenia ustawowego np. jeżeli popełnione za popełnione przestępstwo groziłaby kara od roku do 10 lat, w warunkach recydywy sprawca podlegałby karze od 2 do 20 lat
- w przypadku ponownego popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa co najmniej średniego po wcześniejszym działaniu w warunkach recydywy (recydywa wielokrotna), zagrożenie karą za nowo popełnione przestępstwo byłoby 4-krotnie wyższe; w przypadku zaś dalszego popełniania przestępstw: 8-krotnie wyższe, 16-krotnie wyższe itd. od zagrożenia ustawowego
e/ likwidacja warunkowego przedterminowego zwolnienia; przed upływem ustawowo wymierzonej kary zakład karny opuszczaliby więźniowie, którzy ponieśli koszty własnego utrzymania i wyżywienia oraz przestępcy seksualni (pedofile i gwałciciele)- w przypadku poddania ich kastracji fizycznej
f/ wprowadzenie możliwości ponoszenia kosztów utrzymania i wyżywienia przez samego więźnia (jego znajomych lub rodzinę); jeżeli więzień pokryłby cały koszt jego kara uległaby skróceniu o 1/3 w stosunku do zasądzonej przez sąd; jeżeli zapłaciłby częściowo- kara zostałaby obniżona proporcjonalnie do poniesionych kosztów
g/ łagodniejsze karanie sprawców, mających w chwili popełnienia przestępstwa ograniczoną poczytalność (upośledzonych i chorych psychicznie); osoby z ograniczoną poczytalnością w stopniu co najmniej umiarkowanym ponosiliby odpowiedzialność tylko za przestępstwa ciężkie i zbrodnie
- w stosunku do osób ze znacznie ograniczoną poczytalnością sąd miałby obowiązek zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary (obligatoryjne złagodzenie kary)
- w stosunku do osób z umiarkowanie ograniczoną poczytalnością sąd mógłby zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary (fakultatywne złagodzenie kary)
- sprawcy, mający w chwili popełnienia czynu nieznacznie ograniczoną poczytalność ponosiliby odpowiedzialność za przestępstwa co najmniej średnie; sąd mógłby zastosować fakultatywne nadzwyczajne złagodzenie kary 
h/ sankcja karna za usiłowanie lub pomocnictwo stanowiłaby połowę ustawowej kary, przewidzianej za przestępstwo; w przypadku podżegania sąd mógłby zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary
i/ zmiany, dotyczące poszczególnych kategorii przestępstw:
- likwidacja kary za przestępstwa okołoprostytucyjne (sutenerstwo, stręczycielstwo) oraz paserstwo nieumyślne
- wprowadzenie kary za zoofilię (kopulację ze zwierzęciem)
- rozdzielenie bójki od pobicia; bójka karana byłaby wyłącznie, gdy spowodowałaby trwałe kalectwo 

poniedziałek, 6 czerwca 2016

przemoc domowa i względem dzieci



Zjawisko przemocy domowej stale się rozszerza. Jego powszechność wynika głównie z całkowitej i świadomej bierności organów ścigania (policji, prokuratury, sądów), które pozwalają na istnieje patologii przemocowej, uważając ją za sprawę wewnątrzrodzinną. Policja- odmawia wszczęcia śledztwa, a jej interwencja kończy się najczęściej na spisaniu protokołu i pouczeniu sprawcy. Jeżeli jednak jakimś cudem sprawa trafia do prokuratury i sądu, kara bezwzględnego więzienia zapada bardzo rzadko. Większość postępowań kończy się umorzeniem ze względu na niską szkodliwość społeczną lub wyrokiem w zawieszeniu. A sprawca rozsierdzony całą sytuacją, staje się jeszcze agresywniejszy. Kobiety uciekając od bandyty, zmuszane są do ciągłej zmiany adresu zamieszkania. Faceci oczywiście starają się stale podążać ich śladem. Najgorsze w tym wszystkim nie jest jednak zachowanie dręczyciela, tylko państwa, które nie robi absolutnie nic, żeby pomóc ofierze przemocy. Dlatego, moim zdaniem konieczne są zmiany w prawie, mobilizujące instytucje państwa do większego zaangażowania. Potrzebny jest odrębny tok śledztwa. Szczególną rolę powinny zwłaszcza odgrywać kary dla funkcjonariuszy za nieprzyjęcie zgłoszenia lub nie nadania jemu dalszego biegu (spisanie protokołu). Ważne jest również prewencyjne odseparowanie ofiary od sprawcy. Temu celowi służyłby obligatoryjny areszt do momentu zakończenia, finansowanej przez państwo obdukcji lekarskiej. Jeżeli jej wyniki potwierdzałyby słuszność zarzutów, podejrzany pozostałby w nim aż do chwili wydania orzeczenia przez Sąd I Instancji. W sprawach o przemoc domową kara musiałaby być wymierzona bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Tylko więzienie jest dla sprawcy realną karą, gwarantującą jego pełną izolację na dłuższy okres czasu. Po jej odbyciu, może on próbować się zemścić, dlatego ofiara musi być w dalszym ciągu i z równą intensywnością chroniona. Przeciwdziałając temu zagrożeniu, w wyroku skazującym Sądy powinny obowiązkowo ustanawiać dożywotni zakaz zbliżania się oprawcy do gnębionej kobiety. Sprawca, przed wyrokiem skazującym, wypowiadałby się na temat orzeczonego środka prewencyjnego. Jeżeli zadeklarowałby, że nie będzie przestrzegał ustanowionego zakazu, sąd wymierzałby mu karę nie krótszą niż 10 lat więzienia (okres bezwzględnej ochrony). Gdyby zaś zakaz został złamany po odbyciu wyroku, a zasądzona kara byłaby niższa niż 10 lat, bandyta trafiałby z powrotem za kraty na czas pozostały do upływu 10 lat. Oczywiście ofiarami przemocy domowej mogą być również mężczyźni. W odwróconej roli, przedstawione przeze mnie rozwiązania prawne miałyby pełne zastosowanie. 
Regulacje ochronne w stosunku do dzieci jako ofiar przemocy domowej
- obowiązkowa sterylizacja sprawcy, zakazu zbliżania się i kara więzienia; sterylizacja powodowałaby zmniejszenie wysokości kary o 1/3 w stosunku do wymierzonej przez sąd (analogiczna sytuacja jak w przypadku kastracji pedofili)
- obowiązkowe zabranie praw rodzicielskich kobiecie, która weszłaby w związek ze sprawcą skazanym za bicie dzieci 

środa, 4 maja 2016

pedofilia



Program zwalczania pedofilii byłby realizowany od 4 roku życia dziecka (a obowiązkowo od pierwszej klasy szkoły podstawowej) do końca wieku ochronnego (czyli 15 lat). Zajęcia prowadziliby psycholog.  
Każda osoba, która chciałaby przekazywać dzieciom wiedzę na temat pedofilii musiałaby przejść specjalne przeszkolenie. Brak takiego przeszkolenia uniemożliwiałoby pracę w tym miejscu. Ze względu na bardzo wczesny rozwój dzieci, nawet niewielka różnica w przedstawieniu im tego zjawiska (np. niewłaściwa artykulacja) mogłoby spowodować inny jego odbiór przez nie. Ważne jest nie tylko to, żeby wiedza na ten temat była im przedstawiona w sposób bardzo przystępny, ale także, aby opis tego zjawiska nie wywołał u nich poczucia strachu. Ze względu na wagę sprawy również określony by był minimalny wymiar czasu, który musiałby być poświęcony temu zjawisku. Pod względem treści, zajęcia ukierunkowane byłyby przede wszystkim na zwalczanie pedofilii kazirodczej. Dzieci dowiedziałyby się na nich, że żaden dorosły człowiek nie może ich dotykać w pewne miejsca, kiedy żadne okoliczności tego nie uzasadniają (np. kąpiel). Musiałyby również wiedzieć, że nie ponoszą one winy nawet wówczas, gdy nie zaprotestowały przed tego rodzaju dotykiem.
W szkole podstawowej problematyka pedofilii również koncentrowałaby się przede wszystkim na zapobieganiu wykorzystywaniu seksualnemu przez osoby znane dziecku. Zostałaby ona dodatkowo rozszerzona o tematy, poświęcone ochronie przed molestowaniem, kiedy sprawcą jest osoba obca. Dziecko powinno wiedzieć, że musi wystrzegać się kontaktu z nieznajomym mężczyzną, którzy próbują go namówić go na przyjście do jego domu lub w inne miejsce, w którym mogłoby być przez niego napastowane. Co do zasady nie powinno ono nawiązywać znajomości z obcymi, dorosłymi ludźmi, a jeżeli już taką znajomość chce nawiązać, powinno powiedzieć o niej rodzicom. Na każdym jej etapie, w sytuacji gdy dorosły próbowałby je namówić na jakikolwiek kontakt o charakterze seksualnym, dziecko powinno wiedzieć, że zachowanie dorosłego jest bezwzględnie złe i o każdej takiej propozycji musi powiadomić rodziców. Jednak w przypadku, gdyby uległo dorosłemu i się na taki kontakt zgodziło, nie powinno siebie obwiniać. Dziecko samo mogłoby też zgłosić próbę dokonania przestępstwa policji lub prokuraturze, bo na zajęciach dowiedziałoby się, gdzie w jego miejscowości znajduje się najbliższa komenda policji lub siedziba prokuratury. Znałoby nie tylko ich adresy, ale też potrafiłoby trafić do tych miejsc, ponieważ w ramach zajęć razem ze swoją klasą odwiedziłoby je.
Ponieważ w wieku 13-14 lat dziecko korzysta już na co dzień z internetu, bardzo ważne jest ostrzeżenie go o zagrożeniu, które wiąże się z podejmowaniem rozmów z anonimowymi osobami za pośrednictwem czatów lub komunikatorów np. gadu-gadu. Nie znając ani wyglądu ani prawdziwego wieku swojego rozmówcy, nie ma pewności, czy rozmówca nie wprowadza go w błąd co do swojej tożsamości, np zaniżając znacznie swój prawdziwy wiek. Dlatego dziecko powinno bardzo ostrożnie podchodzić do możliwości spotkania się z nim w realnym świecie. Jeżeli okaże się, że poznana osoba jest znacznie starsza niż to deklarowała w czasie korespondencji przez Internet, dziecko nie powinno nawiązywać z nią żadnego kontaktu. Najlepiej by było, żeby o sprawie powiedziało rodzicom lub policji. Na zajęciach poświęconych pedofilii internetowej, dziecko powinno być też poinformowane, o zagrożeniu jakie niesie wysłanie swego nagiego zdjęcia obcej osobie. Fotka może bowiem jej posłużyć do szantażowania go groźbami umieszczenia jej w internecie.
Terapia ofiar pedofilii
Ofiary pedofilii całe życie zmagają się z jej konsekwencjami. Dzieje się tak jednak nie dlatego, że w przypadku wykorzystania seksualnego dożywotnia trauma jest nieuchronna. Przyczyną jest źle prowadzona psychoterapia. Psycholodzy wychodzą bowiem z niewłaściwego założenia, że wszelkie tłumaczenie sprawców pedofilii relatywizuje ich postępek. To zaś, ich zdaniem, prowadzi do obarczania winą ofiary. Nie można jednak utożsamiać prób znalezienia przyczyn nawet skrajnie złych zachowań z ograniczaniem odpowiedzialności moralnej za nie. Pedofilia jest zawsze ciężkim przestępstwem, za które sprawca ponosi odpowiedzialność karną. Od jej wymierzania są sądy. Celem psychoterapii jest natomiast ulżenie ofierze w cierpieniu. Jego przyczyną, w przypadku ofiar pedofilii jest gromadząca się latami nie odreagowana agresja, prowadząca ich do głębokiej nienawiści. Wywiera ona bowiem tak samo destrukcyjny wpływ na psychikę, bez względu na jej moralne uzasadnienie. W taki sam sposób odczuwają ją sprawcy do ofiar (np. faszyści do Żydów) jak i ofiary do sprawców (np. Żydzi do faszystów). Prowadzi ona zawsze do powtarzających się myśli, których nie da się kontrolować. Dlatego ogromne znaczenie ma przebaczenie sprawcy wyrządzonej przez niego krzywdy. Jego celu nie należy jednak rozumieć w sposób w jaki został on przedstawiony w biblii. Nie przebacza się bowiem w interesie sprawcy, tylko własnym. Przebaczenie ma pomóc ofierze w osiągnięciu równowagi emocjonalnej, a nie sprawcy przestać się czuć winnym. Należy zatem doprowadzić do niego za wszelką cenę, nawet jeżeli wiązałaby się ona z koniecznością zrozumienia przyczyny zachowania sprawcy. Zastanowienia się na tym, dlaczego sprawca wykorzystał seksualnie dziecko nie należy mylić z jego usprawiedliwianiem jego czynu. Nikt bowiem nie przypisuje mu pozytywnej wartości moralnej ani nie uważa, że miał prawo go dokonać. Chodzi jedynie o nie eskalowanie destrukcyjnej nienawiści. Co prawda na samym początku występuje u ofiar poczucie winy, spowodowane brakiem ich obrony przed działaniem sprawcy (przez niektórych niesłusznie nazywanej zgodą). Jednak po pewnym czasie ustępuje ono permanentnej nienawiści, która ich już nie opuści do końca życia. Dla wielu trudna do wyobrażenia jest możliwość przebaczenia przez ofiarę osobie, która ją molestowała i gwałciła przez całe jej dzieciństwo. Odpowiednio prowadzona rozmowa jest jednak w stanie do tego doprowadzić. Tymczasem w większości przypadków ogranicza się ona jedynie do wyżalenia się przez pacjenta swemu psychoterapeucie z doznanej krzywdy. Jedynie nieliczni z nich przeprowadzają ją według wzorca, który opisuję. Moim zdaniem każda terapia powinna się o niego opierać, gdyż tylko prowadzona w ten sposób może pomóc ofiarom w trwałym odreagowaniu się, a nie tylko spowodować chwilową ulgę, związaną z opowiedzeniem terapeucie o traumatycznym zdarzeniu.
Typy pedofili.
Wszystkich pedofilów można podzielić na cztery zasadnicze grupy:
1 sadyści i manipulatorzy-stanowią ok. 70-80% wszystkich pedofili. Zdecydowana większość z nich w dzieciństwie padła ofiarą gwałtu lub molestowania seksualnego. W życiu dorosłym powielają te zachowania sami stając się sprawcami przemocy seksualnej. Większą przyjemność niż sprawia im samo wyrządzenie dziecku krzywdy niż kontakt seksualny z nim. Ze wszystkich pedofili, są oni najbardziej świadomi tego co robią. Nie szukają też usprawiedliwienia dla swoich czynów, ani nie wmawiają sobie, że postępują moralnie dobrze. Przyjmują dwa sposoby działania. Najczęściej gwałcą lub molestują seksualnie dziecko bez nawiązywania z nim jakiejkolwiek relacji. Mogą też podszywać się pod jego przyjaciela, stopniowego osaczać, a na  końcu doprowadzić go do kontaktu seksualnego. Gdy im się to uda, najczęściej zastraszają ofiarę, żeby nie mówiła innym o zdarzeniu.
Ze względu na to, że ich seksualność ukształtowały traumatyczne doświadczenia z przeszłości, dodatkowym środkiem (poza odpowiedzialnością karną) przeciwdziałania wykorzystywaniu kolejnych ofiar przez tą grupę pedofili, powinna być psychoterapia. Miałaby ona postać hipnozy, w czasie której pedofile powracaliby do wspomnień z okresu dzieciństwa, kiedy sami doznali przemocy seksualnej ze strony osoby dorosłej. W czasie seansu odreagowaliby istniejącą w nich agresję wobec sprawców. Jeżeli by się od niej uwolnili, istniałaby szansa, że także oni sami nie dokonywaliby już podobnych czynów wobec dzieci.
2 pedofile biologiczni- stanowią kilkanaście procent wszystkich pedofili. Ich dewiacja uwarunkowana jest zaburzeniami w ich mózgu, powstałymi jeszcze w okresie życia płodowego. Jej wyłączną przyczyną jest więc nieprawidłowe ukształtowanie popędu seksualnego. Najczęściej molestują seksualnie dziecko z użyciem przemocy. Działają więc w sposób zbliżony do pierwszej grupy pedofili. Czasami też uprawiają z nimi seks za ich zgodą (np. z nieletnimi prostytutkami). Ponieważ powodem podejmowania przez nich aktywności seksualnej z dzieckiem jest odczuwanie do nich pociągu płciowego, skutecznym środkiem ich zwalczania byłaby kastracja. Miałaby ona charakter przymusowy. Preferowanym jej sposobem byłoby pozbawienie jąder. Poddanie się przez pedofila temu zabiegowi skutkowałoby obligatoryjnym zmniejszeniem wymiaru kary o 1/3. Możliwa byłaby również kastracja chemiczna. Stanowiłaby ona środek probacyjny, związany z przedterminowym zwolnieniem z więzienia. Nastąpiłaby ona po odbyciu 5/6 zasądzonej kary. Pedofil zobowiązany byłby do przyjmowania w wyznaczonym szpitalu psychiatrycznym i pod kontrolą lekarza, leku obniżającego jego popęd płciowy. Jeżeli przestępca bez żadnego powodu odmówiłby przyjęcia leku, wracałby do więzienia. W przypadku ponownego popełnienia tego samego czynu, pedofil obowiązkowo poddawany by był zabiegowi kastracji fizycznej, jednak nie łączyłaby się ona z obniżeniem kary. Działoby się tak również w przypadku gdyby pedofil od razu odmówił zgody na którąkolwiek w form kastracji lub nie przyjął w wyznaczonym czasie leku.
3 degeneraci- stanowią grupę pedofili porównywalną liczebnie do opisanej powyżej. Ich aktywność seksualna z dziećmi nie ma, w przeciwieństwie do pedofili biologicznych,  związku z ich popędem. Wykorzystują oni małoletnich ze względu na brak możliwości utrzymywania kontaktów seksualnych z dorosłymi. Najczęściej zdarza się to wtedy, gdy ich stałe partnerki odmawiają współżycia z nimi. Zaspakajają oni wówczas swoje potrzeby seksualne kosztem dziecka, najczęściej córki lub syna partnerki. Ponieważ przyczyną ich zachowania jest wyjątkowo wysoki poziom degeneracji moralnej, jedyną karą powinien być dla nich długoletni pobyt w więzieniu.
4 boylovers i girllovers-stanowią najmniejszą (1-2%), ale za to najbardziej aktywną w internecie grupę pedofili. Są jedynymi pedofilami, których zachowania seksualne względem dziecka mają podłoże uczuciowe. Również tylko oni nadają im pozytywną wartość moralną.



typy pedofili
sadyści i manipulatorzy
biologiczni
degeneraci
boylovers i girllovers
przyczyna zachowań pedofilnych
bycie ofiarą wykorzystania seksualnego w dzieciństwie
odczuwanie popędu płciowego do dzieci
brak możliwości kontaktów seksualnych z dorosłą osobą
ukierunkowanie  uczuciowości w stronę dziecka
sposób działania
przemocowy (gwałt, molestowanie seksualne, manipulacja)
przemocowy (gwałt, molestowanie seksualne) lub nieprzemocowy (seks z nieletnią prostytutką)
przemocowy (wykorzystanie seksualne dziecka własnej partnerki)
nieprzemocowy
potrzeba racjonalizacji
nie
raczej nie
nie
tak
właściwa kara
więzienie+ kastracja+ psychoterapia w trakcie odbywania kary; kastracja powodowałaby skrócenie kary o 1/3 w stosunku do zasądzonej przez sąd
więzienie+ kastracja; kastracja powodowałaby skrócenie kary o 1/3 w stosunku do zasądzonej przez sąd
więzienie
więzienie+ psychoterapia w trakcie odbywania kary

 

 

piątek, 25 grudnia 2015

2. Założenia reformy systemu edukacji.




1/ dostosowanie szkolnictwa do potrzeb rynku pracy oraz  położenie większego nacisku na przekazanie uczniom wiedzy i umiejętności przydatnych w ich codziennym życiu. Cel ten realizowany byłby poprzez
A. a/ wprowadzenie nowych przedmiotów nauczania, służących praktycznemu przygotowaniu do życia:
- szkoła podstawowa: prowadzenie gospodarstwa domowego, szybkie pisanie i office, udzielanie pierwszej pomocy, obsługa kas fiskalnych
- szkoła średnia: prowadzenie działalności gospodarczej, przygotowanie do rynku pracy, nauka pływania
b/ zwiększona zostałaby liczba godzin języka obcego, który byłby obok prowadzenia działalności gospodarczej, drugim najważniejszym przedmiotem. Przestałby on mieć charakter profilowany a każdy uczeń musiałby zdać z niego egzamin na poziomie zaawansowanym. Zostałaby ujednolicona kwestia nauczanych języków- w szkołach w całym kraju uczono by  języka angielskiego i hiszpańskiego. W podstawówce z większą intensywnością angielskiego (10 h angielski, 2 h hiszpański). W szkole średniej proporcja godzin uległa by zmianie (10 h hiszpański, 2 h angielski).
B. rocznych szkół dla bezrobotnych i 5-letnich studiów magisterskich Prowadzenie działalności gospodarczej (zob. Gospodarka, Bezrobocie i rynek pracy)
2/ nauczyciela-wychowawcę zastąpiłby psycholog. Jedynym programem wychowawczym byłby program antyprzemocowy: przeciwdziałania przemocy rówieśniczej i pedofilii.
3/ obiektywizacja systemu oceniania przez: a/ obowiązek wystawiania przez nauczyciela oceny ze średniej, uzależnionej od stałego przelicznika (ocena z końcowego egzaminu państwowego stanowiłaby 50% całej oceny, a każdej z klasówek organizowanych w trakcie roku szkolnego- równą część oceny z każdej klasówki w stosunku do ich ilości) b/ zmianę skali ocen z istniejącej obecnie 1-6 na bardziej szczegółową: 0-15 oraz 18 z jednoczesną likwidacją + i – Ocena ustalana by była na podstawie stałego, procentowego przelicznika, który wynikałby z podziału oceny na 15 części (np. 1 byłaby przewidziana za 6,66% punktów, a 14 za 93,33% punktów. Najniższą oceną pozytywną byłaby 5 (którą uczeń miałby za zdobycie 33,33% punktów). 18 pełniłaby rolę dzisiejszej 6 i przeznaczona by była dla uczniów o szczególnych osiągnięciach. Stały, procentowy przelicznik dotyczyłby zarówno wszystkich klasówek organizowanych w trakcie roku szkolnego jak i państwowego egzaminu kontrolnego. Przelicznikowi nie podlegałyby prace klasowe, których nie da się ocenić w sposób wymierny np. wypracowania. Z tego samego powodu zlikwidowana byłaby ocena z odpowiedzi ustnej- z wyjątkiem języka obcego, gdyż opanowanie komunikacji werbalnej w nauce języka obcego jest konieczne.
4/ podniesienie i wyrównanie poziomu nauczania we wszystkich szkołach poprzez system państwowych egzaminów kontrolnych. Państwowe egzaminy umożliwiałyby weryfikację kompetencji nauczycieli. Przeprowadzane byłyby w sposób selektywny tj. egzamin pisałaby jedna z klas każdego nauczyciela raz na 4 lata. Jednolite pytania dla wszystkich szkół w kraju układałoby Ministerstwo Edukacji Narodowej. Nauczyciele, których uczniowie najsłabiej napisaliby egzamin odchodziliby z zawodu, a ich miejsce pracy zajęliby absolwenci kierunków szkolnych: historii, matematyki, biologii i in. Decydowałoby kryterium punktowe- z zawodu odchodziliby nauczyciele, których uczniowie uzyskaliby wynik poniżej ustalonej minimalnej ilości punktów.
5/ zniesienie obowiązku odrabiania przez uczniów prac domowych- praca domowa, z założenia ma pomóc uczniowi opanować program nauczania. W praktyce jednak jedynka za nie odrobienie lekcji jest przez nauczycieli traktowana tak samo jak ocena niedostateczna z klasówki. Jest to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące dla uczniów.
6/ zniesienie oceniania w-f przy jednoczesnym pozostawieniu w-f jako przedmiotu obowiązkowego. Ograniczyłoby to skalę zwolnień z w-f. Lekcje często miałyby charakter międzyklasowych turniejów sportowych. Wychowanie fizyczne podlegałoby ocenie na dotychczasowych zasadach jedynie w klasach sportowych.