Dyskusja nad kształtem Unii Europejskiej ciągle trwa. Jest
ona jednak bezproduktywna i populistyczna, bo politycy prawicy o ograniczeniu
suwerenności swojego kraju mówią tylko na wiecach wyborczych. Jedyna mająca
realne znaczenie debata mogłaby się odbyć wyłącznie w ramach Unii Europejskiej.
Niestety do dnia dzisiejszego żaden kraj członkowski nie przedstawił reformy,
której celem byłoby zmniejszenie zakresu przymusowej regulacji UE. Ważne jest przekonanie decydentów Unii Europejskiej, że
wolny rynek jest korzystny dla całej Unii, bo tylko w warunki rynkowe
zapewniają gospodarce rozwój. Oto moje propozycje:
- likwidacja przepisów unijnych
, regulujących normy jakościowe produktów; oparcie się na zasadzie, że o
wartości towaru decyduje konsument i wadliwych producentów wyeliminuje rynek
- likwidacja wszelkich limitów
produkcyjnych- jeżeli rolnik nie znajdzie zbytu na swoje towary, sam ograniczy produkcję lub zmieni produkowany towar. Z zadowoleniem należy przyjąć zniesienie przez Komisję
Europejską limitowania maksymalnej produkcji mleka (od kwietnia 2016 r.) i
cukru (od października 2017 r.).
- odejście od bezwzględnej
przymusowości implementacji wiążących aktów prawnych Unii Europejskiej
(rozporządzeń, dyrektyw) w dziedzinie ochrony środowiska na rzecz zasady,
zakładającej dobrowolną integrację. Postanowienia pakietu klimatycznego i inne
decyzje Parlamentu Europejskiego, Rady czy Komisji w dziedzinie ochrony
środowiska obowiązywałyby państwo członkowskie, jeżeli wyraziło chęć
przystąpienia do poszerzonej współpracy w tym obszarze. Gdyby jednak państwo wolało
samodzielnie stanowić dla siebie prawo, również powinno mieć taką możliwość.
- pozostawienie państwom
członkowskim pełnej swobody w dziedzinie polityki podatkowej i socjalnej.
Likwidacja określania przez UE
minimalnej wysokości stawki podstawowej VAT (15 proc.) oraz rodzajów towarów,
na które musi być stosowana stawka podstawowa
- likwidacja przepisów Unii
Europejskiej, dotyczących polityki wewnętrznej państw członkowskich, nie
związanych z obrotem gospodarczym (np. zakaz stosowania kary śmierci)
Kraje Unii Europejskiej powinny mieć większą niż obecnie
suwerenność w sferze stanowienia prawa. Unia Europejska stałaby się natomiast
platformą współpracy w dziedzinie nauki. Badania naukowe finansowane byłyby
przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Projektu Badawczego. Prowadziliby
je naukowcy ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Jej wyniki byłyby wiążące w
całej Unii. Wszystkie kraje UE korzystałyby równomiernie zwłaszcza z postępu
badań nad lekami. Wydawanie pozwolenia na produkcję leków należałoby do
kompetencji Unii Europejskiej, a nie jak dotąd- państw członkowskich. Wprowadzona
regulacja zwolniłaby państwa europejskie z obowiązku prowadzenia własnych badań
farmakologicznych, gdyż zatwierdzenie leku przez UE oznaczałoby jego
dopuszczenie do obrotu na obszarze całej Unii Europejskiej. Dzięki tej zmianie
pacjent nie będzie pozbawiony dostępu do zagranicznego leku z powodu nie
testowania go w jego kraju.