Zlikwidować kolej. Zamiast transportu kolejowego należy
rozwijać międzymiastowe przewozy busowe. Transport busowy jest dochodowy w
przeciwieństwie do kolejowego. Przejazd busem kosztuje kilka złotych, a
prywatne firmy osiągają zysk. Na kolej państwo natomiast dopłaca 6,5 mld zł
rocznie. Mimo, iż ceny biletów są wysokie nie pokrywają nawet strat. Firmy
prywatne nie oferują jednak przejazdów do mniejszych miejscowości np. z
Białegostoku do Moniek, gdyż są one dla nich nieopłacalne ekonomicznie. Podróżni muszą mieć natomiast zapewnioną
możliwość dojazdu z każdej miejscowości do każdej. Transport busowy powinno
więc zorganizować państwo które by konkurowało o klienta z prywatnymi firmami
przewozowymi. Państwowe przewozy busowe obejmowałyby zdecydowanie więcej przejazdów
regionalnych niż prywatne przedsiębiorstwa świadczące ten sam rodzaj usług i
dlatego w warunkach wolnego rynku mogłyby z nimi skutecznie rywalizować. Cena
biletu przejazdowego byłaby znacznie niższa niż PKP, a budżet państwa nie
generowałby strat 6,5 mld zł rocznie. Bilety staniałyby mniej więcej 6-krotnie-
bo taka jest różnica w cenie miedzy przejazdem kolejowym a busowym (np. bilet
PKP z Białegostoku do Warszawy kosztuje 30 zł, a busowy- 5 zł a kupiony kilka
dni przed podróżą- nawet złotówkę). Aby nie ograniczać oszczędności związanych
z przeprowadzoną reformą zwalniani maszyniści, mający prawo jazdy powinni
przekwalifikować się na kierowców busów. Pozostali zaś, tak jak nauczyciele,
jako byli maszyniści do pracy wykonywanej w innym zawodzie otrzymaliby 1000 zł
dodatku. Płacenie 1000 zł miesięcznie jest mimo wszystko tańszym rozwiązaniem
niż zapewnienie wcześniejszych emerytur.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz